Planujemy budżet na święta – 3 rady, o których musisz wiedzieć!

W tym artykule:

Któż z nas nie kocha świąt Bożego Narodzenia? To czas, w którym wszystkie problemy odchodzą na dalszy plan i skupiamy się tylko i wyłącznie na wspólnym spędzaniu magicznych chwil. Dla katolików jest to czas przyjścia na świat Jezusa Chrystusa i właśnie poprzez dźwięki polskich kolęd czy pastorałek oraz zewnętrznych rzeczy jak szopka, czy sianko pod obrus możemy wyrażać religijny charakter tego dnia. Trzeba jednak powiedzieć, że okres świąteczny to też czas kupowania prezentów oraz robienia innych rzeczy, które wymagają niemałych nakładów finansowych. Jak zaplanować swój budżet? Aby się o tym dowiedzieć więcej, zachęcamy do przeczytania naszego tekstu.

Po pierwsze, nie wydawaj więcej niż możesz

Dla niektórych charakter świąt wyraża się tylko i wyłącznie w kupowaniu ogromnej ilości produktów. Oczywiście, potrawy na stole oraz drobne czy większe podarunki są istotne, natomiast w tym całym zgiełku łatwo można zatracić bożonarodzeniowy charakter świąt. Zdarza się, że po prostu wydajemy więcej, niż możemy, co jest wręcz zbrodnią.

Należy wiedzieć, co i komu chcemy kupić oraz jakie potrawy zawitają na stole. Naprawdę, nie ma sensu kupowania góry jedzenia, która następnie po świętach wyląduje w koszu. Nie dość, że jest to nieetyczne, to również nieuzasadnione ekonomicznie. Są to po prostu pieniądze wyrzucone w błoto.

Jak uniknąć zbędnego wydawania pieniędzy?

Warto zaplanować sobie budżet, który będzie osobno przeznaczony na prezenty oraz na całe zaplecze w postaci jedzenia i picia. Jeżeli są trudności z dokładnym obliczeniem pieniędzy, to można ustalić średnią stawkę, którą wydamy na daną rzecz i pomnożenie jej przez liczbę obdarowanych. Znacząco ułatwi to wydawanie pieniędzy. Ekonomia ma to do siebie, że nie da się z nią wygrać, a ludzie, którzy mają zaplanowane wydatki, są świadomymi konsumentami i mogą pozwolić sobie na więcej w dłuższej perspektywie. Nie mówimy oczywiście o zbędnym skąpstwie, ale o racjonalnym zarządzaniu pieniędzmi.

Poszukaj maksymalnych oszczędności

Nie można mylić oszczędzania z bycia “dusigroszem”. Trzeba powiedzieć, że w święta przeważnie nie patrzymy na pieniądze i o ile na co dzień zdarza nam się jadać tańsze produkty, to jednak w okresie bożonarodzeniowym chcemy sobie wszystko odbić. Jest to duży błąd. O ile osoby bogate nie mają tego problemu, to jednak osoby z mniejszym portfelem zapewne patrzą na to z innej strony. Szukanie oszczędności nawet na święta jest możliwe.

Nie trzeba przecież kupować drogich produktów, które muszą być produkowane przez “znane i lubiane” firmy, tylko warto dać szansę tym mniej znanym, które niekoniecznie są tak bardzo popularne. Często nawet paręnaście groszy na produkcie ma znaczenie. Pamiętajcie, że zakupy w tym okresie robi się często, a liczba kupowanych produktów jest obliczana na pewno w dziesiątkach, jak nie setkach – nawet 10-20 groszy na danej rzeczy będzie mieć znaczenie.

To samo tyczy się prezentów. To dzień, w którym chcemy dogodzić i kupujemy drogie prezenty, które być może są piękne, ale nie mają prawdziwej duszy. Może się okazać, że lepszym rozwiązaniem będzie wykonanie prezentu na własną rękę. Będzie to kreatywniejsze, tańsze, ale co najważniejsze pokazaniem, że prezent jest naprawdę od serca.

Wybieraj tanie sklepy – nie ma w tym nic złego!

Okres przedświąteczny to czas, w którym sklepy wielkopowierzchniowe przeżywają prawdziwe obłożenie. Kolejki do kas, akcje promocyjne i przede wszystkim spora ilość promocji, która ma na celu przyciągnąć dodatkowych klientów. Jest to sprawdzony schemat sprawdzający się co roku – zawsze będzie tak samo. Sprawa pojechania do dużych sklepów ma ten plus, że można zrobić tam zakupy praktycznie na cały czas Bożego Narodzenia i nie będzie trzeba co chwilę udawać się za każdym razem po jedną czy też drugą rzecz. Owszem, pamięć ludzka jest zawodna i zawsze jest tak, że czegoś zapomnimy, ale jednak taki jednorazowy wyjazd to też oszczędność pieniędzy.

Zdecydowanie się na tańsze sklepy nie jest niczym złym. Kupują w nich osoby równie zamożne i żadną ujmą nie będzie zrobienie zakupów tylko ze względu na to, że można zaoszczędzić pieniądze. Święta zawsze pochłaniają sporą część budżetu, więc taka wycieczka na pewno jest lepsza niż kupowanie za każdym razem w osiedlowych sklepach, które co prawda są pod ręką, ale jednak ceny są wyższe.

Planując budżet, trzeba odznaczać się roztropnością. Zbyt wielkie wydatki i nieumiejętne decyzje będą powodować zaciśnięcie pasa w styczniu, pożyczkami czy też wręcz głodowaniem. Nikt nie chce posuwać się do takich drastycznych rozwiązań, więc mamy nadzieję, że wasze decyzje będą przemyślane i święta przeżyjecie w spokoju nie tylko w sercach, ale również i w waszych portfelach.

Dalsza część artykułu poniżej
kontynuuj czytanie

Przeczytaj także:

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments